Dziennik Twórców Stellaris #185: Ogłaszamy DLC Necroids

Cześć wszystkim!

Przynosimy Wam dzisiaj ekscytującą wiadomość o nadchodzącym Pakiecie Gatunków! Jest nam niezmiernie miło ogłosić nasz następny pakiet skupiający się na tematyce śmierci i który powinien pozwolić Wam wykorzystać jej pełnię! Sprawdźcie poniższy zwiastun:


grekulf (Stellaris Game Director)

Nekroidy będą zawierać:
  • 15+1 nowych portretów (1 to maszyna)
  • 1 nowy zestaw okrętów
  • 1 nowy wygląd miast
  • 1 nowe tło pomieszczenia
  • 1 nowe Pochodzenie
  • 3 nowe Ustawy
  • 1 nowe predefiniowane Imperium
  • 1 nowy glos doradcy

Pragnęliśmy dodać do gry nowy zestaw okrętów, który byłby bardziej złowieszczy i zastraszający z wyglądu, i dlatego bardzo cieszę się z możliwości ogłoszenia, że stworzyliśmy coś wspaniałego. W przyszłym dzienniku twórców przyjrzymy się bliżej ich wyglądowi oraz jak przebiegał proces tworzenia dla nich grafik.

Chcieliśmy, żeby zgodnie z tematem, portrety nawiązywały do śmierci, ale jednocześnie nie wyglądały na gnijących lub nieumarłych. Nigdy nie chcieliśmy, aby Nekroidy były konkretnie nieumarłymi, ale raczej związanymi ze śmiercią. Podobnie jak ze okrętami, zrobimy osobny dziennik twórców na ich temat, omawiając ich proces tworzenia i ujawniając wszystkie nowe portrety. Bądźcie czujni!

Jeśli chodzi o inne funkcje, niektóre z nich już omówiliśmy, takie jak Ustrój Kultu Śmierci i Ustrój Pamiętnikarza. Pozostałe zostaną ujawnione w ciągu następnych tygodni, być może nawet dowiecie się czegoś o Jeffie. A teraz zachowajmy w pamięci Klikę Mishar.


Generał Donnten rzuciła swoim zakrwawionym toporem obok odciętej już głowy Ostiira. Pozostali członkowie Rady Przywództwa zapamiętają to na zawsze, gdy następnym razem będą chcieli jej przerwać podczas zgromadzenia w Mishar.

Przecisnęła się przez akolitów, którzy właśnie zmierzali zająć się zwłokami. Nie byli z tego powodu zbytnio zadowoleni – rytuały były zawsze trudniejsze do odprawienia, jeżeli usunięto głowę – musieli ją więc zszyć z powrotem do ciała.

Uśmiechając się do siebie, opuściła arenę. Przynajmniej Ostiir byłby teraz malutkim posłusznym żołnierzykiem.

Źródło: Stellaris Dev Team