Dziennik Twórców Stellaris #183: Alokacja Pamięci

Dron kronikarski Unit-W3 czyścił plac, tak jak robił to co każdy dziesiąty dzień od początku jego istnienia. Wcześniej tym zadaniem zajmował się Unit-V3, dopóki kawałek kruszącego się muru nie zmiażdżył i pogrzebał go pod toną gruzu. Pierwszym zadaniem Unit-W3 było posprzątanie tego rumowiska.

Eladrin (Game Designer)

Wspólnota Mallornoków była niegdyś potężnym imperium z tuzinami planet, zarządzana z lśniących iglic ekumenopolis, stolicy Lazurowy Kielich. Dzięki procesowi Chardina, który stworzył gestaltową świadomość, Dyrektora, koordynującą pracą wielu mechanicznych sług, Mollarnokowie mogli zająć się sztuką, nauką i filozofią, podczas gdy roboty-słudzy trudzili się resztą.

Wszystko ma swój koniec.

Podczas Wojny Odkryć kolonie imperium zostały zniszczone i zamienione w radioaktywne pustynie przez bezlitosnego wroga. Aby nie pozwolić agresorowi napawać się upragnionym zwycięstwem i ochronić klejnot imperium, kanclerz Rhosen postanowił zakończyć sprawy na własną rękę i użył strasznej broni biologicznej, przez co Lazurowy Kielich stał się niezdatny do zamieszkania przez stulecia.

Minęły wieki.

Maszyny Chardina zebrały zmarłych i pochowali ich w Sanktuariach Spoczynku. Ich zmagania, aby utrzymać planetę, były godne podziwu, lecz przesądzone. Zbieranie złomu, relokacja i ponowne wykorzystanie materiałów nie mogło wystarczyć na długo. Bez ciągłych dostaw zasobów pochodzących z kolonii, przegrywali walkę o niedopuszczeniu jej do rozkładu.

Rozpoczęto więc program powrotu do układów kontrolowanych niegdyś przez ich twórców.

Mallornokowie być może unicestwili siebie 487 lat temu, ale nigdy nie zostaną zapomniani.


Stellaris jest pełne historii – niektóre wam opowiadamy, ale o wiele więcej jest ich w waszych unikalnych rozgrywkach.

To było historia Mollarnoków, zniszczonych przez strasznego wroga i o tych, których zostawili.

Pamiętnikarz to nowy ustrój, który planujemy wprowadzić do gry w przyszłej aktualizacji. W przeciwieństwie do wielu obecnych ustrojów będzie on dostępny zarówno dla standardowych imperiów, jak i maszyn i umysłów zbiorowych (Ponoć megakorporacje nie chcą zapamiętywać czegokolwiek, co nie ma związku z kolejnym kwartalnym raportem).


Ustrój Pamiętnikarza dla maszyn


Standardowy ustrój Pamiętnikarza


Ustrój Pamiętnikarza dla umysłów zbiorowych

Specjalnie, aby upamiętnić poległych i prowadzić badania nad nieuchronną śmiercią, Pamiętnikarze zastąpią zestaw Pomników Autochtonów na inny: Sanktuarium Spoczynku, Filar Wyciszenia i Pomnik Galaktyki. Te budynki będą zapewniać stabilność i pracę dla kronikarzy oraz specjalne bonusy dla światów relikt i cmentarnych (Atrakcyjność Etyki Imperium dla standardowych i Redukcję Wykolejenia dla imperiów Gestalt).

Pamiętnikarze Gestalt mogą troszeczkę inaczej i bardziej filozoficznie postrzegać koncepcję śmierci, próbując poznać naturę czegoś, czego naprawdę nie zrozumieją.


Sanktuarium Spoczynku – Budynek Gestalt


Sanktuarium Spoczynku – Budynek standardowy


Filar Wyciszenia – Budynek Gestalt


Filar Wyciszenia – Budynek standardowy


Pomnik Galaktyki – Budynek Gestalt


Pomnik Galaktyki – Budynek standardowy

Równomierny wzrost stabilności tych wielkości jest bardzo rzadki, szczególnie dla imperiów Gestalt. Dodatkowe korzyści ze światów cmentarnych i relikt nadadzą trochę dodatkowego klimatu.


Stanowisko drona kronikarskiego (Maszyny – wersja dla umysłu zbiorowego jest podobna, ale zużywa w zależności, żywność lub minerały.)


Stanowisko Kronikarza Śmierci

Pamiętnikarze (wliczając w to Gestalt) odkryją, że czasami mają solenne decyzje (jakimi dysponują uduchowieni) na niektóre wydarzenia, pojawiające się podczas gry. Być może czyniąc ją atrakcyjną dla chcących zagrać milszym (jeżeli nie łagodniejszym) wariantem umysłu zbiorowego. Polecam w takim razie połączenie Pamiętnikarza z Empatą, aby uzyskać maksymalną puszystość.

W następnym tygodniu zobaczymy jak daleko posuną się Megakorporacje, żeby zmaksymalizować swoje zyski oraz rzucimy okiem na klikę Mishar.


Chardin to nazwisko uczonego, który zaczął przepytywać mnie z badań naukowych, w których stworzyłem Wspólnotę Mollarnoków, więc wszystkie zasługi idą dla Procesu Chardina.

Źródło: Stellaris Dev Team